Gazpacho



Gazpacho czyli zimna zupa pomidorowa pochodzi z Andaluzji, południowej części Hiszpanii. Latem temperatury przekraczają tam 40 stopni więc można zaufać doświadczeniu Hiszpanów w chłodzeniu organizmu. Zresztą nie od dziś wiadomo, że pomidory wychładzają organizm i dlatego nie zaleca się jedzenia ich w okresie jesienno-zimowym. Co innego latem, zwłaszcza jeśli jest ono tak ciepłe jak teraz.
Warunkiem udanej zupy są pomidory- muszą być bardzo dojrzałe, soczyste i aromatyczne. Na pewno sprawdzi się nasza malinówka.
W oryginalnej wersji jest jeszcze biały chleb, ale u mnie w domu wolimy wersję bez chleba, którą w Hiszpanii też można spotkać tam gdzie podają posiłki bezglutenowe.


Składniki:

1 kg dojrzałych pomidorów
1 mała cebula
1 zielona papryka
1 ogórek gruntowy
1 ząbek czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek (virgin)
3 łyżki ostu z białego wina
1 łyżeczka soli
zimna woda

Wykonanie:

Pomidory myjemy, kroimy na kawałki wykrawając okolice szypułki. Cebulę siekamy, ogórka obieramy i kroimy w kawałki. Paprykę oczyszczamy, myjemy i również kroimy na kawałki.
Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Jeśli trzeba dolewamy zimną wodę do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Następnie solimy, dodajemy zgnieciony czosnek, oliwę i ocet winny.
Z octem zalecałabym ostrożność, dolewanie go po łyżce i smakowanie. W razie czego można zmniejszyć lub zwiększyć jego ilość.

Tak przygotowaną mieszankę wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Podajemy z odrobiną oliwy i pieprzem.

Smacznego :-)




4 komentarze:

  1. A można dolać wódki i zrobić sobie krwawą mary;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię właśnie takie gazpacho bez chleba. Może dodasz je do mojej akcji Warzywa psiankowate 2017? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, jak tylko wrócę z urlopu :-)

      Usuń

Copyright © 2014 Ada w kuchni , Blogger