Gulasz wołowy w stylu węgierskim



Gulasz chodził za mną od dawna, może dlatego iż nie robię go zbyt często?  W każdym razie dla mnie jest to danie zdecydowanie bardziej zimowe niż letnie i może dlatego rzadko gości na naszym stole, tak jak i sporadycznie mamy prawdziwą zimę. Generalnie robię go w różnych wariantach smakowych, tym razem podam przepis na taki mocno paprykowy i lekko pikantny. Danie, pomimo użycia wołowiny, nie jest zbyt drogie, ale za to bardzo wydajne i sycące.

Składniki:
(na 6-8 porcji)

1 kg pręgi wołowej 
1/2 kg pieczarek
2 duże cebule
2 czerwone papryki (świeże)
1 papryka w occie
2-3 ząbki czosnku
2-3 łyżki oleju + do smażenia
2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego *
ok.300 ml bulionu warzywnego lub wołowego
1 puszka krojonych pomidorów
tymianek
sól
pieprz
słodka papryka (dużo)
chili

Wykonanie:

Pręgę myjemy, osuszamy, usuwamy błonki i kroimy na centymetrową kostkę. Zasypujemy ją słodką papryką, tymiankiem, pieprzem i olejem, dobrze mieszamy i odstawiamy do lodówki na 12h.

Po tym czasie na patelni rozgrzewamy olej (im mniej tym lepiej) Szklimy na nim cebulę i czosnek po czym przekładamy do garnka, następnie w razie potrzeby dolewamy oleju i przesmażamy pokrojone w duże kawałki pieczarki, które też przekładamy do garnka. To samo robimy z surową papryką. Na końcu przesmażamy mięso i też przekładamy do garnka. Ważne, aby olej przy smażeniu mięsa był bardzo gorący-lepiej zamkną się pory.
Do garnka , w którym mamy już prawie wszystkie składniki dodajemy jeszcze pokrojoną paprykę konserwową, dolewamy bulion, dodajemy pomidory , przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu ok. 1,5h. W zasadzie nie trzeba nawet zaglądać do garnka. Po upływie podanego czasu sprawdzamy miękkość wołowiny, w razie potrzeby dusimy dalej. Jeśli jest już miękka, dodajemy koncentrat pomidorowy, sól i chili (według uznania). Dusimy jeszcze 5-10 minut i nasz gulasz jest już gotowy.

Świetnie smakuje podany ze zwykłą bagietką, ale jeszcze lepie w towarzystwie placków ziemniaczanych. Przepis TUTAJ

*sprawdzajcie zawartość pomidorów w koncentracie. Dla mnie najlepszy robi ta sama firma, która od niepamiętnych czasów produkuje ketchup w słoiczku.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Ada w kuchni , Blogger