Wegańska zupa (krem) dyniowo - imbirowa


Mam nadzieję, że nikogo nie odstraszyło słowo "wegańska" w nazwie :-) Zupa jest absolutnie pyszna, słodka, z ostrą nutą w tle, aksamitnie kremowa. Poza tym znakomicie rozgrzewa dzięki obecności imbiru. Robi się ją bardzo szybko co jest dodatkową zaletą. To jedna z ulubionych zup mojej rodziny więc jak tylko nastaje sezon dyniowy robię ją regularnie na przemian z innymi, które też lada moment zaprezentuję. Czy będzie to wersja wegańska czy też nie możecie zadecydować sami dodając na przykład słodką śmietankę do dekoracji. Natomiast nie zamieniałabym permanentnie mleka kokosowego na śmietanę gdyż mleko wyjątkowo bardzo uzupełnia i pogłębia słodycz dyni . U mnie wegańska wyszła przez przypadek, bo takie produkty miałam pod ręką. Ale od początku:

Składniki:

2 kg dyni
1 cebula
kawałek imbiru (wielkości kciuka)
woda (ilość zależna od wielkości garnka)
1 puszka mleka kokosowego
ok. 1 łyżeczki soli
kolendra świeża lub pasta z liści kolendry do zupy
kolendra świeża do dekoracji
pestki dyni lub płatki migdałów do dekoracji

Uwagi:
pastę z liści kolendry można dostać w ramach tematycznej oferty w popularnym niemieckim dyskoncie. Ja zazwyczaj kupuje kilka słoiczków na zapas gdyż tam gdzie mieszkam bardzo ciężko jest dostać świeżą kolendrę a ta w formie pasty sprawdza się znakomicie.
Dynia- odmiana piżmowa nie wymaga obierania ze skórki, z dynią zwyczajną bywa różnie, lepiej więc obrać. Nie polecam do tej zupy odmiany Muscat de Provence (zielona skóra), gdyż jest bardzo wodnista.
Imbir- im więcej dodamy tym ostrzejsza będzie zupa. Na zdjęciu widać aż trzy kawałki imbiru, ale jeden na początek w zupełności wystarczy.

Wykonanie:

Cebulę, dynię (obraną, wypestkowaną i pokrojoną) i imbir umieszczamy w dużym garnku. Ja korzystam z garnka 4 litrowego, z którego wychodzi średnio 10 talerzy zupy.



Do garnka wlewamy wodę w takiej ilości żeby część warzyw pozostała ponad powierzchnią wody:




Dodajemy sól, przykrywamy i gotujemy ok.20 minut lub do momentu ugotowania się dyni do miękkości- czas gotowania zależy od wielkości kawałków. 
Ugotowane warzywa miksujemy (blenderem) do uzyskania jednolitej konsystencji, dodajemy 2 łyżeczki pasty z kolendry, puszkę mleka kokosowego, dokładnie mieszamy. Można ewentualnie dosolić do smaku. Podajemy z prażonymi pestkami dyni lub prażonymi płatkami migdałów i listkami kolendry.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Ada w kuchni , Blogger